Z Dziennika Książkoholiczki

Strony

  • Strona główna
  • O mnie
  • KSIĄŻKI
  • Kącik serialowy
  • ZESTAWIENIA
  • Kontakt i Współpraca

15 lipca

"Czego najbardziej żałują umierający" - Bronnie Ware

 W czerwcu oraz na początku lipca sporo się działo, między innymi: zakończył się rok szkolny, w szkole, gdzie pracuję, rozpoczęłam kilka nowych współprac z wydawnictwami i fundacjami (sić! dzieje się!) oraz byłam (nareszcie!) kilka dni nad morzem! Toteż mój najnowszy lipcowy wpis i wraz z nim plan na regularne pisanie chciałam rozpocząć książką, która bardzo mnie w ostatnim czasie poruszyła. A mowa o Czego najbardziej żałują umierający autorstwa Bronnie Ware.

NALEŻY CZYTAĆ PRZY PIOSENCE:

Czego najbardziej żałował/abyś przed śmiercią? To pytanie, którego nie zadaje sobie zbyt wiele osób. Bronnie Ware, pielęgniarka opieki paliatywnej wiele raz słyszała je z ust swoich podopiecznych. Podobnie jak ich wyznania i refleksje, to wszystko uświadomiło ją, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Dzięki swoim pacjentom Bronnie odnalazła spokój, sens życia i poczucie spełnienia po latach niesatysfakcjonującej pracy. Bo nasze szczęście zależy wyłącznie od nas samych, to wybór, tak samo jak to, w jaki sposób przeżyjemy nasze życia. W tej książce Bronnie zebrała wszystko, czego nauczyła się przez lata pracując jako pielęgniarka opieki paliatywnej, chcąc podzielić się swoim doświadczeniem z innymi. Ta pozycja uczy wrażliwości nie tylko na samego siebie, ale też na innych, daje nadzieję i pokazuje, jak żyć pełnią życia i osiągnąć wewnętrzną harmonię.

- opis własny

Są takie książki, które zmieniają perspektywę w czyimś życiu albo uczą/utwierdzają w przyjętych i wyznawanych wartościach/postawie. Dzięki temu zostają w naszych sercach na dłużej i są nadzieją dla nas w tych gorszych dniach. Mam kilka takich comfort books, a Czego najbardziej żałują umierający z pewnością jest jedną z nich. Książka ta wpadła w moje ręce któregoś majowego dnia zupełnie niespodziewanie, kiedy wracałam do domu po przeprowadzeniu wywiadu dla WUJ-a i spotkaniu wspólnoty, gdzie również wykorzystywałam swoje umiejętności dziennikarskie. Akurat tego dnia komunikacja miejska zupełnie wysiadła, wiec wróciłam do domu nieco po 23. W międzyczasie usiłowałam pokonać ograniczenia komunikacyjne, podróżując, czym się dało. Siedząc w tramwaju otworzyłam czytnik i wybrałam pierwszą z brzegu lekturę. Czego najbardziej żałują umierający sprawiło, że szybko przepadłam i wciągnęłam się w książkę bez reszty. Skończyłam czytać kolejnego dnia. To chyba najbardziej dowodzi, jak wielkie wrażenie ta książka na mnie wywarła.

Książka została napisana jako coś na styku autobiografii/pamiętnika. To wspomnienia Bronnie stanowią główną oś fabularną. Kobieta opowiada, jak wyglądało jej życie zanim zaczęła pracę jako pielęgniarka opieki paliatywnej, okres tej pracy, doświadczenie i gdzie ją to wszystko zaprowadziło. Nie brakuje także historii pacjentów, którymi się zajmowała; ich historii, ich "spowiedzi", żalów, niespełnionych nadziei/oczekiwań i oczywiście porad - jak żyć, aby nie żałować. Umierający stawiają sobie pytania, które skłaniają czytelnika do zadania tych pytań sobie i refleksji nad własnym życiem: "dlaczego nie zrobiłam tego, czego pragnęłam" /"dlaczego pozwalałam sobą rządzić" /"dlaczego nie byłam dość silna i nie pozwoliłam sobie być szczęśliwa" / "żałuję, że straciłam kontakt z przyjaciółmi". Dzięki temu ta książka staje się czymś na kształt przewodnika, który przypomina o tym, co jest ważne, a czas jest najcenniejszą walutą, jaką posiadamy. I to jest piękne, cenne i absolutnie wyjątkowe.

Akcja tej książki rozwija się powoli, niemal stopniowo. Co jest olbrzymim plusem tej książki to to, że jest każdy rozdział jest poświęcony konkretnemu pacjentowi, danej osobie lub dotyczy poszczególnego etapu w życiu Bronnie. Dzięki temu łatwo jest tą książkę sobie dawkować, chociaż akurat ja nie potrafiłam tego zrobić. Wciągnęłam się błyskawicznie, bo zostałam poruszona wymową książki Ware. Nie brakuje oczywiście momentów kulminacyjnych oraz tych, kiedy łza kręci się w oku. Tą książkę trzeba przeżyć, a to tylko jeden aspekt pokazujący, jak bardzo jest ona wyjątkowa.

Choć głównym motywem tej książki jest w umieranie, podczas lektury trudno jest postrzegać ten proces jako coś strasznego. Przeciwnie, dzięki swojemu łagodnemu stylowi, wręcz przesiąkniętego spokojem i trybem zen, umieranie zostaje pokazane jako proces odchodzenia, kiedy umierającemu mogą, ale nie zawsze, towarzyszyć bliscy. To jest piękne, naprawdę szczęście mają Ci, którzy zostali tym pobłogosławieni. Nie ma tutaj momentów grozy, jest za to smutek, spokój, pogodzenie się z nieuchronnym, celebracja chwili obecnej, zaufanie i pogoda ducha. Towarzyszenie tym, którzy odchodzą wiele nauczyło Bronnie, a ona poniosła to dalej, przelewając to na papier. Wszystko to było możliwe za sprawą prostego języka, jakim została napisana ta książka. Nie znajdziemy tutaj patetycznych wywodów, ale spokój, nadzieje i prawdę. Czytając tą książkę niejednokrotnie płakałam, ponieważ ona porusza serce i uczy doceniać to, co mamy.

Na uwagę zasługują także postacie, a w pierwszej kolejności oczywiście Bronnie. Poznajemy ją jako osobę, która lubi podróże, nie ma stałego mieszkania i często się przemieszcza. Opiekuje się nie tylko umierającymi, lecz także ich domami, dzięki czemu ma lokum na czas pracy. Jest pogodną, ciepłą i cierpliwą osobą, a to się czuje nawet podczas lektury. Łatwo ją polubić. To właśnie ona towarzyszy swoim pacjentom. Ich także można poznać - Ruth, Pearl... i wielu wielu innych ludzi, którzy opowiadają koleje swojego losu. Choć przyznaję, że niekoniecznie każdy bohater przypadł mi do gustu, to jednak wiele z tych historii mnie poruszyło i urzekło. Siła emocji, jaka drzemie w tej książce jest niezwykła i to jedna z tych lektur, których się nie zapomina.

Podsumowując, książka Bronnie Ware na pewno zostanie ze mną na dłużej. To pozycja, która bardzo mnie poruszyła i zostawiła mnie z taką refleksją, że nie chcę zmarnować swojego życia, chcę przeżyć je jak najlepiej w pełni wykorzystując każdą chwilę i przyjmując ją z wdzięcznością. W pewnym sensie jest to kwintesencja zasady, jaką żyła Kate z Promyczka Kim Holden oraz ja sama. Utwierdziło mnie to tylko w tym, że to czym się kieruję i jak chcę iść przez życie, będąc wdzięczna nawet za małe dary, jest słuszne. To wyjątkowa pozycja, którą każdy powinien przeczytać w swoim życiu przynajmniej raz! Mamy tylko jedno życie, warto więc przeżyć je w pełni!

Czego najbardziej żałują umierający Bronnie Ware to książka, którą polecam z całego serca każdemu! Sprawdzi się jako otulający koc podczas tych gorszych dni, dla tych, którzy poszukują sensu życia lub pocieszenia w cierpieniu, ta pozycja przypomni, że czekają Cię jeszcze piękne dni! Osobom, które doświadczyły straty, ta książka pomoże pogodzić się z tym i umocni wiarę w to, że nasi bliscy może nie mieli w życiu łatwo, ale to życie przeżyli tak, jak potrafili najlepiej. Wszystkiego dobrego i bądźcie dzielni! Polecam serdecznie!

Moja ocena: 10/10. :)

Czytaj dalej »
on 15 lipca 0
Podziel się!
Etykiety
literatura kobieca, obyczajowe, okruchy życia
Nowsze posty
Starsze posty
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

O AUTORCE

O AUTORCE
27 - letnia Magister Polonistyki-Literaturoznawstwa. Z zamiłowania książkoholiczka, literaturoznawczyni i blogerka, rysowniczka, a także miłośniczka języków obcych i azjatyckich dram. Kto wie, może i w przyszłości także pisarka? Możliwości jest mnóstwo! :) Aktualnie spełnia się dziennikarsko pracując w redakcji WUJ-a oraz redaktorsko współpracując z Wydawnictwami ZNAK oraz Moc Media. Przyszła bibliotekoznawczyni i arteterapeutka, która uczy się języka migowego.

Cytat, określający mnie chyba najlepiej

Cytat, określający mnie chyba najlepiej

BIBLIOTECZKA

https://lubimyczytac.pl/ksiegozbior/MiegxQJv6H

PRZECZYTANE

W tym roku chcę przeczytać...

W tym roku chcę przeczytać...
#Wyzwanie LC 2026#

Recenzje/Wpisy planowo

* "Żywe serce", Piotr Pawlukiewicz * "Genialne umysły", Jennifer Lynn Barnes * "Studium zatracenia", Ava Reid * "Burza", Sunya Mara * "Obiekty głębokiego nieba", Jakub Małecki Następne tytuły wpisów podam niebawem! :)

Znajdź mnie!

  • Lubimy Czytać
  • Strona na facebooku
  • Twitter
  • Instagram

Szukaj na tym blogu

Statystyka

Subskrybuj

Posty
Atom
Posty
Komentarze
Atom
Komentarze

Obserwatorzy

Popularny post

  • Kącik serialowy: Moon Lovers: Scarlet Heart Reyo- magia księżyca
    Tytuł oryginalny:   달의 연인 – 보보경심 려 Tytuł (latynizacja):   Dalui Yeonin – Bobogyungsim Ryeo Tytuł (alternatywny):  Time Slip: Rye...
  • Kącik serialowy: Goblin, Guardian: The Lonely and Great God- potęga przeznaczenia
    Tytuł oryginalny:   도깨비 Tytuł (latynizacja):   Dokkaebi Tytuł (alternatywny):  Goblin: The Lonely and Great God Gatunek:   fantasy, m...
  • "Shinsekai Yori"- Yuusuke Kishi
    tytuł oryginału: 新世界より tłumaczenie: Z Nowego Świata wydawnictwo:  Kōdansha data wydania: 23 stycznia 2008 liczba stron:870 sło...

Archiwum

  • ▼  2026 (16)
    • ▼  lip 2026 (1)
      • "Czego najbardziej żałują umierający" - Bronnie Ware
    • ►  cze 2026 (3)
    • ►  maj 2026 (3)
    • ►  kwi 2026 (6)
    • ►  lut 2026 (1)
    • ►  sty 2026 (2)
  • ►  2025 (13)
    • ►  wrz 2025 (1)
    • ►  sie 2025 (2)
    • ►  lip 2025 (1)
    • ►  cze 2025 (2)
    • ►  kwi 2025 (1)
    • ►  mar 2025 (4)
    • ►  lut 2025 (2)
  • ►  2024 (11)
    • ►  gru 2024 (1)
    • ►  lis 2024 (1)
    • ►  lip 2024 (1)
    • ►  cze 2024 (1)
    • ►  maj 2024 (2)
    • ►  kwi 2024 (2)
    • ►  mar 2024 (1)
    • ►  sty 2024 (2)
  • ►  2023 (31)
    • ►  gru 2023 (2)
    • ►  lis 2023 (2)
    • ►  paź 2023 (4)
    • ►  wrz 2023 (3)
    • ►  sie 2023 (3)
    • ►  lip 2023 (3)
    • ►  maj 2023 (2)
    • ►  kwi 2023 (1)
    • ►  mar 2023 (5)
    • ►  lut 2023 (5)
    • ►  sty 2023 (1)
  • ►  2022 (46)
    • ►  gru 2022 (5)
    • ►  lis 2022 (4)
    • ►  paź 2022 (4)
    • ►  wrz 2022 (5)
    • ►  sie 2022 (6)
    • ►  lip 2022 (6)
    • ►  cze 2022 (1)
    • ►  maj 2022 (3)
    • ►  kwi 2022 (3)
    • ►  mar 2022 (5)
    • ►  lut 2022 (2)
    • ►  sty 2022 (2)
  • ►  2021 (38)
    • ►  gru 2021 (2)
    • ►  lis 2021 (4)
    • ►  paź 2021 (3)
    • ►  wrz 2021 (3)
    • ►  sie 2021 (4)
    • ►  lip 2021 (4)
    • ►  cze 2021 (1)
    • ►  maj 2021 (2)
    • ►  kwi 2021 (2)
    • ►  mar 2021 (2)
    • ►  lut 2021 (6)
    • ►  sty 2021 (5)
  • ►  2020 (49)
    • ►  gru 2020 (3)
    • ►  lis 2020 (2)
    • ►  paź 2020 (4)
    • ►  wrz 2020 (4)
    • ►  sie 2020 (6)
    • ►  lip 2020 (5)
    • ►  cze 2020 (3)
    • ►  maj 2020 (2)
    • ►  kwi 2020 (5)
    • ►  mar 2020 (5)
    • ►  lut 2020 (6)
    • ►  sty 2020 (4)
  • ►  2019 (66)
    • ►  gru 2019 (6)
    • ►  lis 2019 (4)
    • ►  paź 2019 (5)
    • ►  wrz 2019 (9)
    • ►  sie 2019 (9)
    • ►  lip 2019 (6)
    • ►  cze 2019 (5)
    • ►  maj 2019 (6)
    • ►  kwi 2019 (2)
    • ►  mar 2019 (3)
    • ►  lut 2019 (5)
    • ►  sty 2019 (6)
  • ►  2018 (59)
    • ►  gru 2018 (5)
    • ►  lis 2018 (5)
    • ►  paź 2018 (7)
    • ►  wrz 2018 (9)
    • ►  sie 2018 (7)
    • ►  lip 2018 (3)
    • ►  cze 2018 (8)
    • ►  maj 2018 (2)
    • ►  kwi 2018 (2)
    • ►  mar 2018 (3)
    • ►  lut 2018 (3)
    • ►  sty 2018 (5)
  • ►  2017 (5)
    • ►  gru 2017 (4)
    • ►  lis 2017 (1)

Polecany post

"Czego najbardziej żałują umierający" - Bronnie Ware

Napisz do mnie w sprawie recenzji/artykułu/wywiadu :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Etykiety

Japonia (13) King (3) Murakami (6) PLOTKARA (3) Zafon (5) anime (3) arabia (1) autobiografia (5) baśnie (22) dla nastolatków (24) drama (5) fantasy (65) historyczne (32) holocaust (1) klasyk (22) klasyka dla nastolatków (11) klasyka dziecięca (2) komedia- czarny humor (12) kultura słowiańska (5) medyczne (5) mit (3) miłość (39) obyczajowe (122) podsumowanie (81) postapo (23) psychologia (31) psychologiczne (49) romans (53) science-fiction (23) stosik książkowy (34) sztuka (4) tag (2) thiller (26) thriller (14) wojna (9) współczesność (103) zapowiedz (27) zwierzęta (3) świat komiksu (1) święta (5)

Nie kopiuj, szanuj cudzą własność!!!

Prawa Autorskie

Zabraniam kopiowania MOICH tekstów i zdjęć bez uprzedniego zezwolenia.

Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych za kradzież tekstów, czy zdjęć bez upoważnienia autora przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 2-ch i/grzywnę.

Bardzo proszę o uszanowanie mojej pracy.

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Z Dziennika Książkoholiczki. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.