Umieć w relacje Vereny König to książka, którą mam przyjemność zrecenzować dzięki niedawno rozpoczętej współpracy z wydawnictwem Otwarte. Zdałam sobie sprawę, że dość dawno nie sięgałam po poradniki, więc najwyższy czas to zmienić. I dobrze się złożyło, bo książka König dotyczy właśnie relacji, a one stanowią jej główny temat i punkt wyjścia do dalszych rozważań. To w relacjach rodzi się poczucie bezpieczeństwa, bycia kochanym i potrzebnym, ale to również w nich doświadczamy straty, porzucenia czy traumy. Verena König przekonuje jednak, że zamiast patrzeć na relacje wyłącznie przez pryzmat zranień, warto zobaczyć je jako przestrzeń możliwego uzdrowienia. Czy mnie to przekonało? Zobaczcie sami!

„Życie to relacje. Zadbaj, by były dobre”, tak w największym skrócie można oddać sens tej książki. Autorka, specjalizująca się w tematyce traumy i epigenetyki, prowadzi czytelnika przez kolejne obszary relacyjności, pokazując, jak je rozumieć i jak nad nimi pracować. W książce znajdziemy również ćwiczenia, które mają wspierać budowanie poczucia więzi i bezpieczeństwa oraz tworzenie zdrowych relacji.

Umieć w relacje to książka, która od pierwszych stron wymaga uważności i zaangażowania. Nie jest to lektura, którą można jedynie „przekartkować”. To, co pozytywnie mnie zaskoczyło, to sposób, w jaki autorka rozkłada relacje na czynniki pierwsze i analizuje ich różne formy. Każdy z nas funkcjonuje w relacjach — jako istoty społeczne jesteśmy od nich zależni. Czasem druga osoba staje się dla nas bezpieczną przystanią, dzięki której czujemy się lepiej tylko przez jej obecność, słowa czy gesty. König podkreśla, że właśnie takie relacje powinny być normą: wspierające, regulujące i uzdrawiające. Niestety, nie zawsze tak jest.
Książka została podzielona na rozdziały. Najpierw otrzymujemy wprowadzenie teoretyczne, oparte na terminologii naukowej, a następnie autorka przechodzi do tematu wczesnej traumy i jej znaczenia w kształtowaniu relacji. W tym miejscu wracają schematy więzi i przywiązania, które powstają w relacji z opiekunami w dzieciństwie. König szczegółowo omawia mechanizmy tych wzorców oraz ich późniejsze konsekwencje.
Co ciekawe, w kolejnych rozdziałach autorka płynnie przechodzi od teorii przywiązania do modeli funkcjonowania w dorosłych relacjach. Szczególnie doceniłam fragment dotyczący stawiania granic, to temat niezwykle praktyczny i wartościowy. Ostatni rozdział stanowi swoistą puentę: pokazuje, że relacje mogą ranić, ale jednocześnie są jednym z kluczowych czynników uzdrawiania. Autorka przedstawia również zasady wspierające budowanie zdrowych więzi.
Wiedza zawarta w tej niewielkiej książce jest naprawdę obszerna i wielowymiarowa. Cieszę się, że miałam okazję po nią sięgnąć, szczególnie w ramach współpracy z wydawnictwem Otwarte — oby takich tytułów było więcej.
Zaskoczyło mnie, jak przystępnie i jednocześnie w bardzo wrażliwy sposób König opisuje reakcje człowieka na trudne sytuacje. Pokazuje, że to, czego się boimy, często wynika z nieuświadomionych doświadczeń i traumy, która kształtuje nasz układ nerwowy. Wpływa to nie tylko na relacje z innymi, partnerami, przyjaciółmi, ale także na relację z samym sobą. Widać w tym dużą uważność i ogrom pracy autorki, choć momentami naukowy styl był dla mnie dość wymagający.
Muszę jednak przyznać, że brakowało mi w tej książce większej liczby konkretnych historii, przykładów pracy z pacjentami, ich doświadczeń, tego, że wyżalają się podczas sesji i procesu zmiany. Przywykłam do tego w innych poradnikach, dlatego tutaj momentami odczuwałam pewien dystans i taką „surowość” przekazu. Nie jest to jednak poważna wada, raczej kwestia preferencji czytelniczych. Czasami musiałam po prostu zrobić przerwę, żeby przetrawić treść.
Podsumowując, to książka, którą zdecydowanie warto przeczytać! Dobrze jest jednak rozłożyć sobie jej lekturę na raty, także po to, aby z uwagą i wrażliwością na swoje potrzeby podejść do zaproponowanych w niej zadań. Jestem przekonana, że ta książka otworzyła mi oczy na wiele spraw, o których wcześniej nie miałam pojęcia. To idealny poradnik, o tym jak właściwie zbudować relację z samym sobą, zanim wejdzie się w związek i małżeństwo. Oby było więcej takich książek!

Poradnik od Vereny König idealnie sprawdzi się jako prezent na dzień kobiet, a także jako podarunek, który kupisz sama sobie na wyjątkową okazję. Podążając za sentencją: „Życie to relacje. Zadbaj, aby były dobre” rekomenduję: zadbaj o relację ze swoim „Ja”, a dzięki temu łatwiej Ci będzie wejść w relację z innymi! Polecam z całego serca!
Moja ocena: 7/10. :)
Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Otwarte!




















