
Bardzo się cieszyłam na tego posta i nie mogłam się doczekać, aż usiądę i go w końcu napiszę. Przez ostatnie dwa miesiące sporo się u mnie działo, więc chciałabym się tym podzielić - także w kontekście czytelniczym! I są to dobre wiadomości - ukończyłam staż w bibliotece i niebawem będę formalnie zaczynać pracę, z czego bardzo się cieszę! Po drugie, przez ten czas kwietnia i maja przeczytałam sporo naprawdę świetnych pozycji. Część z nich już jest na blogu, a inne planuję i niebawem będę je wstawiać, dlatego można śmiało tego wyczekiwać! Tak więc, nie przedłużając, zapraszam na podsumowanie tego, co działo się u mnie pod względem czytelniczym w okresie kwietnia, maja i początku czerwca!
NALEŻY CZYTAĆ PRZY PIOSENCE:
W ostatnim czasie sporo nadrobiłam, jeśli chodzi o zaczęte serie, zarówno książkowe, jak i serialowe. Gdy się odkryje kilka dobrych serii i ogląda kilka naraz, trudno je niekiedy dokończyć. Aczkolwiek jednak, ja mam tak rzadko, ale się zdarzyło. Dokończyłam serial Kaoruko i Rin. Rozkwitając z tobą, ostatnio powróciłam i obejrzałam ponownie całą Niezwykłą prawniczkę Woo oraz Matki pingwinów. Obydwie serie bardzo mi się podobały i jestem pewna, że gdy obejrzę kolejne o podobnej tematyce, chętnie wrzucę tutaj recenzję! Już nie mogę się tego doczekać!
Pod względem książkowym - i w tym kontekście uważam to za ogromny sukces - dokończyłam chyba najgrubszą powieść młodzieżową, jaką widziałam, czyli Nie całuj się pod kapliczką Weroniki Pawlak. W ostatnim czasie dość mocno polubiłam się z reportażami (i ostatecznie sama napisałam bardzo podobny format), główni z twórczością Jacka Hołuby, o czym na pewno będzie więcej na blogu. Udało mi się nawiązać współpracę z kolejnymi wydawnictwami rozszerzyłam swoje portfolio, a także - ukończyłam pisanie mojego podrozdziału do monografii, której publikacja jest planowana na październik tego roku! Strasznie się cieszę! Przez ostatnie dwa miesiące przeczytałam aż 16 książek, co uważam za bardzo dobry wynik! W ostatnim czasie miałam także okazję przeprowadzić kilka świetnych wywiadów, a także zrelacjonowałam kilka dobrych prób medialnych, a później poszłam na spektakle. Nie wspominając już o tym, że miałam inspirujące zajęcia na studiach i jeszcze bardziej włączyłam się w uwielbienia organizowane w Krakowie i odkryłam nowe wspólnoty z super ludźmi! Miałam również okazję ponownie stanąć przed klasą uczniów jako nauczycielka języka polskiego, z czego naprawdę mega się cieszę! To dla mnie bardzo ważna sprawa!
PRZECZYTANE
Okres kwietnia i maja był dla mnie intensywnym czasem czytelniczym! Przeczytałam 16 pozycji i w dużej mierze były one idealnie trafione! Po pierwsze i najważniejsze, przeczytałam książkę Jagody Kwiecień, Z różą w dłoni, którą bardzo dobrze wspominam i już jutro, czyli 22 czerwca planuję jej recenzję. Specjalnie zaczęłam od niej bo nie mogłam się doczekać tej książki i na miesiąc maj była ona wprost idealna! Już teraz wiem, że z pewnością będę chciała zapoznać się z trylogią różaną od wydawnictwa Esprit! Kolejna książka również jest od wspomnianego wydawnictwa i jest to Tetelestai! Wykonało się! autorstwa o. Józefa Witko OFM. Muszę przyznać, że jej lektura była bardzo poruszająca i już teraz zapraszam na recenzję, gdyż jest już na moim blogu! Następną pozycją była niezwykła dla mnie książka Czego najbardziej żałują umierający pióra Bronnie Ware, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że naprawdę warto jest być wdzięcznym za to co się ma i nie odkładać życia na później! Sięgnęłam również po Bogowie i roboty Adrienne Mayor oraz Cierń T. Kingisher. Obydwie bardzo przypadły mi do gustu i cieszę się, że je przeczytałam. W międzyczasie przeczytałam także powieść-komiks Biały ptak pióra R.J. Palacio, który nie zmieścił mi się na grafice. Właściwie trafiłam na tą pozycje przypadkowo, ale pomyślałam: dlaczego nie?. Dokonałam właściwego wyboru, bo ta książka jest niesamowita! Tak jak wspominałam, pokochałam ostatnio reportaże i tak w moje ręce trafiło Wszystko mam bardziej. O życiu w spektrum autyzmu Jacka Hołuby. Spodobała mi się ona na tyle, że postanowiłam powrócić do czytanych niegdyś Niegrzecznych! Bądźcie pewni, że dzieła tego autora niebawem zagoszczą na moim blogu w postaci recenzji!
Powtórzyłam także dwie bardzo ważne dla mnie pozycje, czyli Wstawaj Alicja Doroty Chęć oraz Żywe serce ks. Piotra Pawlukiewicza. Potrzebowałam do nich wrócić i na nowo je odczytać, przypomnieć sobie co czułam, kiedy czytałam je po raz pierwszy. Kolejną pozycją, która niestety nie zmieściła się na grafice są Genialne umysły autorstwa Jennier Lynn Barnes, jest to pierwszy tom serii Naturalsi, który z pewnością zamierzam kontynuować! Zaciekawił mnie ten typ literatury, przyznaję! Sięgnęłam również po Umieć w relacje Vereny König, książkę od wydawnictwa Otwarte, która okazała się bardzo pouczającą lekturą z zestawem ćwiczeń, co było dla mnie miłym zaskoczeniem. Dokończyłam także lekturę serii Flaw(less) od Marty Łabęckiej i to była zdecydowanie jedna z lepszych serii młodzieżowych tego roku! W następnej kolejności dokończyłam czytać książkę Merlina R. Cartohersa Moc uwielbienia, której recenzja pojawi się na blogu na dniach. Świetna, inspirująca i dająca do myślenia i rozwoju lektura! Udało mi się dokończyć - uważam to za sukces! - powieść Weroniki Pawlak Nie całuj się pod kapliczką, której lektura wymagała ode mnie naprawdę sporej cierpliwości, tak do bohaterów, jak i samego stylu, w jakim została napisana. Ostatecznie mi się to udało i jestem z siebie dumna! Bardzo miłymi zaskoczeniami ostatnich dwóch miesięcy są dla mnie dwie ostatnie książki, na które natknęłam się zupełnym przypadkiem i bardzo mi się one spodobały. Są to Sklep pory deszczowej autorstwa You Young-Gwanga oraz rozmowa Renaty Czerwińskiej z Marcinem Zielińskim w książce OdNowa. Znam kościół, który żyje. Te pozycje przeczytałam zaraz na początku czerwca. Na dniach planowane są recenzje, więc na bieżąco będę dzieliła się swoimi odczuciami odnośnie do opisanych tutaj pozycji!
- Z różą w dłoni - Jagoda Kwiecień <recenzja 22 czerwca>
- Tetelestai! Wykonało się! - o. Józef Witko OFM <recenzja 22 czerwca>
- Czego najbardziej żałują umierający - Bronnie Ware <recenzja 23 czerwca>
- Bogowie i roboty - Adrienne Mayor <recenzja 24 czerwca>
- Cierń - T. Kingisher <recenzja 24 czerwca>
- Biały ptak - R.J. Palacio, <recenzja 24 czerwca>
- Wszystko mam bardziej. O życiu w spektrum autyzmu - Jacek Hołuba <recenzja 24 czerwca>
- Wstawaj Alicja - Dorota Chęć <recenzja tutaj>
- Żywe serce - ks. Piotr Pawlukiewicz <recenzja tutaj>
- Genialne umysły autorstwa Jennier Lynn Barnes <recenzja tutaj>
- Umieć w relacje - Verena König <recenzja tutaj>
- All of Yours Flaws - Marta Łabęcka <recenzja tutaj>
- Nie całuj się pod kapliczką - Weronika Pawlak <recenzja tutaj>
- Moc uwielbienia - Merlin R. Carothers <recenzja 24 czerwca>
- Sklep pory deszczowej - You Yeon-Gwang <recenzja 25 czerwca>
- OdNowa. Znam kościół, który żyje. Rozmawiają Renata Czerwińska i Marcin Zieliński <recenzja 24 czerwca>
A CO PLANUJĘ CZYTAĆ W CZERWCU?
(i co już przeczytałam)?

Czerwiec jak widać, zapowiada się bardzo obiecująco i ambitnie! Jak sami widzicie, kontynuuję wyzwanie Biblioteki Kraków w ramach Paszportu Czytelnika. Jak dotąd udało mi się przeczytać następujące pozycje: Sklep pory deszczowej You Yeong-Gwanga i uważam, że jest to bardzo dobra pozycja, na dniach będzie recenzja!. Powróciłam do mojej ukochanej książki Promyczek Kim Holden i niebawem zamierzam sięgnąć także po Franco. Przeczytałam także OdNowa. Znam kościół, który żyje, rozmawiają: Renata Czerwińska i Marcin Zieliński na dniach pojawi się recenzja tego wywiadu. Planuję dokończyć lekturę Niegrzecznych oraz Beze mnie jesteś nikim Jacka Hołuby. Oprócz tego chciałabym przeczytać trzeci tom Niepowszednich Justyny Drzewickiej oraz Poślub mnie nad rzeką Weroniki Pawlak. W planach mam również drugi tom trylogii różanej, Progi twego domu od Jagody Kwiecień. Chciałabym jeszcze przeczytać ponownie kilka tytułów, ale zapewne przesunę je na spokojnie na lipiec. Tak czy siak, zapowiada się wspaniale! :)
