Nie mogę uwierzyć, że w chwili, gdy piszę tego posta jest już 11 listopada. Momentami mam wrażenie, że czas albo się zatrzymał, albo płynie niespodziewanie szybko. Niesamowitym jest to, że doba liczy zarazem aż 24 godziny, a z drugiej strony tylko 24 godziny. Jak można się domyślać, po dacie posta, aż do tej chwili w zasadzie nie dane mi było usiąść...
Odkąd rozpoczął się Rok Akademicki mam w zasadzie trochę mniej wolnego czasu, a więcej studenckich obowiązków. Jednak muszę przyznać, że niesamowicie cieszy mnie powrót na uczelnię, nawet w trybie zdalnym, ponieważ studiowanie wymarzonego kierunku daje mi mnóstwo satysfakcji i radości z tego, co robię. Właściwa i dobrze zorganizowana organizacja czasu...
Etykiety
Subskrybuj:
Posty (Atom)