Powroty autorstwa księdza Piotra Pawlukiewicza to pierwsza książka, jaką mam przyjemność recenzować w oficjalnej współpracy z wydawnictwem RTCK. Widok tej książki w paczce od wydawnictwa sprawił mi wielką przyjemność. Toteż postanowiłam od razu zapoznać się z tą książką! I będąc świeżo po lekturze, mogę z całą pewnością powiedzieć, że było warto! Powroty to lektura, która zdecydowanie była mi potrzebna, zwłaszcza teraz przed wyjazdem na tygodniowe rekolekcje.

NALEŻY CZYTAĆ PRZY PIOSENCE:

Jak odnaleźć swoje miejsce? Swoje powołanie? Swoją tożsamość? Ksiądz Piotr Pawlukiewicz ma na to prostą receptę: wróć do korzeni, do miejsca, z którego wyszedłeś/aś, bo tam się wszystko zaczęło. Wróć do Boga. Nie jesteś na właściwym miejscu? Czujesz się w swoim życiu niekomfortowo? To wracaj natychmiast! Z tą książką odkryjesz to, do czego zostałaś/eś stworzony, nauczysz się rozpoznać Boże prowadzenie w Twoim życiu i, co najważniejsze, znajdziesz w sobie odwagę, aby pójść w życiu drogą, która jest Twoim powołaniem.

- opis własny

To już druga książka autorstwa ks. Pawlukiewicza, jaką miałam okazję przeczytać. A jeśli nie mieliście jeszcze okazji, to zapraszam do przeczytania recenzji książki Żywe serce, którą można znaleźć na moim blogu. Powroty to książka, jakiej w ostatnim czasie bardzo potrzebowałam. I cieszę się, że nawiązując współpracę z wydawnictwem RTCK dostałam od nich między innymi właśnie tą książkę. Pomogła mi uporządkować pewne sprawy, na inne umożliwiła mi spojrzenie z dystansu, a przy tym wielokrotnie rozbawiła mnie do łez!

Tym, co zdecydowanie mnie ujęło podczas lektury jest prostota. Wbrew pozorom tematy, jakie porusza ta książka do łatwych nie należą, stąd należałoby o nich pisać w sposób poważny, bez cienia ironii, tudzież lekkiego uśmiechu na twarzy. Nic bardziej mylnego! Pawlukiewicz jak nikt inny potrafi pokazać, że dystans do siebie, swoich problemów jest czymś zdrowym i potrzebnym! Trzeba przyjrzeć się sobie i niekiedy umieć się z siebie pośmiać! 

Obecnie wiele mówi się o kompromisie. Tymczasem miłość, to nie uczucie, ale decyzja, postanowienie. Bardzo mi się to spodobało. Nie ma odpowiedniej drogi, a kiedy podwinie nam się noga, możemy zawrócić, przemyśleć i przeliczyć trasę na nowo. Książka Pawlukiewicza uczy, że nikt nie jest bez powołania, a miłość to podstawa. Nie da się mieć gotowego planu na wszystko. Czasami wystarczy po prostu zaufać. I to jest w tej książce tak piękne i wyjątkowe, prostota i jasne przesłanie.

Wspominałam, że to druga książka autorstwa ks. Piotra Pawlukiewicza, jaką miałam okazję przeczytać. To, co niezmiennie mnie ujmuje to prosty, przystępny i zarazem lekki język autora. Nie znajdziemy tutaj wzniosłych, patetycznych przemów, a prosty i swobodny styl, który trafia do serca. Ksiądz Pawlukiewicz zasłynął z prostych kazań i nauk. Ta książka jest podobna. Tematy dotyczące powołania, małżeństwa, różnic płciowych napisane są przyjemnym stylem, przez co łatwiej jest je zrozumieć i przyswoić. Nieco żartobliwy ton księdza Pawlukiewicza pozwala nie myśleć o wszystkim tak bez reszty poważnie, ale z dystansem i humorem, a to podejście, które bardzo sobie cenię!

Jestem przekonana, że Powroty na długo pozostaną w moim sercu! To taka książka, która długo nie pozwoli o sobie zapomnieć. A śmieszne momenty, jakich w tej książce zdecydowanie nie brakuje jeszcze niejednokrotnie wywołają na mojej twarzy uśmiech!

Powroty to książka idealna dla tych, którzy są zagubieni, niepewni swojego miejsca w życiu. Napisana z humorem, lekko, traktująca o sprawach całkiem poważnych pozycja pozwoli nam na nowo poczuć się na właściwym miejscu. Książka idealna na letnie wieczory i poranki przy kawie, a zwłaszcza wtedy, kiedy przychodzą rozkminy i refleksje dotyczące kwestii tożsamości, powołania. Polecam serdecznie!

Moja ocena: 10/10 :)

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu RTCK!



Brak komentarzy: