Po lekturze "Malfetto. Mroczne Piętno" wprost nie mogłam się doczekać, aby sięgnąć po tom drugi. Jeśli czytaliście moją opnie o "Mrocznym Piętnie" to doskonale wiecie, jak bardzo ta powieść mnie oczarowała i sprawiła, że pokochałam tą serię całym moim sercem. Miałam więc ogromną nadzieję, że "Drużyna Róży" oczaruje mnie w równym stopniu, co jej...
"Aleo" jest debiutancką powieścią Tomasza Miękieny i choć zazwyczaj staram się unikać czytania tego typu książek, to jednak postanowiłam dać "Aleo" szansę. Na blogosferze natrafiłam na całą masę opinii zarówno wychwalających tą powieść jak i bezlitośnie krytykujących, przez co naprawdę nie wiedziałam czego do...
"Czarodziejka" to powieść, na którą polowałam już od jakiegoś czasu, gdy tylko zobaczyłam ją na półce w księgarni. Gdy w końcu trafiła w moje ręce niemal natychmiast zabrałam się do lektury. Jednak moje wyobrażenie o tej książce bardzo różniło się od tego, co otrzymałam podczas lektury. Miałam wielką nadzieję na błyskotliwą powieść...
Etykiety
Po przeczytaniu "Szukając Alaski" nie mogłam się powstrzymać, żeby nie sięgnąć po kolejną powieść Greena i tym razem wybór padł na "Gwiazd naszych wina". Kilka dobrych lat temu obejrzałam film nakręcony na podstawie tej książki, więc z grubsza wiedziałam czego mogę się po lekturze spodziewać. Po raz kolejny zostałam oczarowana...
Etykiety
Ponad rok temu miałam okazję po raz pierwszy zapoznać się z twórczością Martyny Senator, która, co trzeba to przyznać, swoimi książkami utorowała sobie drogę do mojego serca. Sięgnęłam wówczas po tom pierwszy serii, czyli "Z popiołów", która zachwyciła mnie do tego stopnia, że postanowiłam przeczytać wszystkie książki tej autorki. Następnie w kolejce...
Nie tak dawno miałam okazję przeczytać pierwszy tom słynnej trylogii "Igrzysk Śmierci", który oczarował mnie na tyle, że bez wahania sięgnęłam po "W pierścieniu ognia". Po licznych opiniach, które rozpływały się w zachwytach nad tą trylogią nie miałam w ogóle podstaw do jakichkolwiek obaw związanych z kontynuacją, toteż nastawiłam się wyjątkowo...
Etykiety
W czasie tegorocznych wakacji obejrzałam wiele ciekawych anime i seriali, jednak mało co która produkcja wywarła na mnie tak dobre wrażenie jak Noragami. Dlatego też uznałam, że to anime jest na tyle rewelacyjne, że warto by poświęcić mu osobny post. Sama byłam niemało zaskoczona tym, że tak bardzo spodobało mi się to anime. Jeszcze rok temu...
Jeśli czytaliście moją opinię o "Marzycielu", to doskonale wiecie, jak bardzo byłam tą książką oczarowana. Przyznam jednak, że choć byłam bardzo ciekawa dalszych losów jej bohaterów i nie mogłam doczekać się kontynuacji, to jednak miałam pewne obawy przed sięgnięciem po "Muzę Koszmarów". A przede wszystkim bałam się...
Subskrybuj:
Posty (Atom)