Trochę czasu musiało upłynąć nim zapragnęłam przeczytać trzeci tom serii Lou Clark, a ponieważ są wakacje nabrałam ochoty właśnie na tę lekturę, jednocześnie powtarzając Marzyciela Laini Taylor, o którym pisałam już jakiś czas temu tutaj oraz Alyssę i czary pióra A.G.Howard, której recenzji można się spodziewać już na dniach (01.08.2023; wtorek). Moje...
Czerwiec był miesiącem, w którym Anne była postacią niemal dominującą, powróciłam bowiem do serialu Anne with an E i postanowiłam na własnej skórze przekonać się czy tłumaczenie Anny Bańkowskiej jest tak dobre, jak słyszałam. Bardzo miło było mi powrócić do Zielonych Szczytów, zwłaszcza w czasie wolnym przed sesją, gdy potrzebowałam się odstresować....
Cześć! Zarówno maj, jak i czerwiec upłynęły mi pod znakiem intensywnych przygotowań do sesji, czytania tekstów, realizowania projektów studenckich oraz oczywiście czytania dla przyjemności. Po szczęśliwie i perfekcyjnie zdanej sesji letniej, mogłam na spokojnie skupić się na opiece nad kotkiem o imieniu Toto, weekendowym wyjeździe do Warszawy, rozpoczęciu...
Etykiety
Subskrybuj:
Posty (Atom)