Z Dziennika Książkoholiczki

Strony

  • Strona główna
  • O mnie
  • KSIĄŻKI
  • Kącik serialowy
  • ZESTAWIENIA
  • Kontakt i Współpraca

07 kwietnia

Rozmawiałam z twórcami kanału TypeHype! Typ osobowości to hit, czy kit?!

Kim naprawdę jesteś? O typach osobowości i świadomym rozwoju

Osobowość to nasz unikalny „podpis” – coś, co sprawia, że jesteś sobą. Poznanie swoich naturalnych preferencji pozwala lepiej rozumieć siebie i innych, rozwijać się w zgodzie ze sobą i budować relacje bez niepotrzebnego stresu czy porównań. O tym, czym właściwie jest osobowość i jak rozpoznać swój typ MBTI opowiedzą Sophy Szołtysek i Nikodem Zając - twórcy youtubowego kanału TypeHype.

Czym jest osobowość, czy to coś, co odkrywamy, czy raczej coś co sami tworzymy?

Osobowość to nasz unikalny „podpis” – coś, co sprawia, że jesteśmy „sobą”, a nie kimś innym. Najpierw odkrywamy stelaż, dopiero potem możemy na nim świadomie budować. Wierzymy, że z określonymi preferencjami się rodzimy, a różnica polega na tym, czy działamy z tej świadomości, czy nie. Rozwój zaczyna się od zrozumienia, z jakim materiałem pracujemy i świadomego kształtowania siebie. W TypeHype patrzymy na osobowość przede wszystkim przez pryzmat systemu 16 Osobowości – jako zestawu naturalnych preferencji.

Czym jest diagnoza osobowości i czemu służy?

Diagnoza osobowości to mapa Twoich naturalnych preferencji jako sumy całości – jak myślisz, czujesz i reagujesz. W TypeHype traktujemy ją jako kompas do działania w zgodzie ze sobą. Diagnozując, opieramy się na rzetelnych danych pod kątem preferencji danej osoby i rozmowie. Najpierw prosimy o wykonanie 2–3 testów. Następnie odbywa się wywiad online z serią pytań, które pomogą ujawnić preferencje i zweryfikować nie zawsze trafne wyniki testu: jedna osoba rozmawia, druga obserwuje i notuje. Może paść pytanie o ulubiony film albo o to, kim chciałeś być jako dziecko i dlaczego. Po 30 minutach analizujemy wyniki i umawiamy się na sesję podsumowującą.

Diagnoza pozwala zrozumieć siebie i innych. Nie jesteś „dziwny” ani „niewystarczający” – masz po prostu inne preferencje i możesz działać po swojemu. Dzięki temu łatwiej redukować stres i nieporozumienia, lepiej rozumieć innych oraz swoje automatyczne reakcje, które czasem sabotują plany. To narzędzie do świadomego działania i lepszego rozumienia relacji.

Skąd bierze się popularność testów osobowości i poszukiwania swojego typu?

Jesteśmy istotami rozumnymi – stworzeni do refleksji nad światem i samymi sobą. Już Salomon zauważył, że „chwałą Boga jest rzecz ukryć, a chwałą królów rzecz zbadać”. Systemy osobowości fascynowały ludzi od zawsze; od starożytnych koncepcji temperamentów Hipokratesa po współczesne testy – zawsze szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, dlaczego różnimy się w myśleniu, reagowaniu i działaniu. System 16 Osobowości wyrósł na fundamencie teorii Junga – jednego z najważniejszych myślicieli i obserwatorów ludzkiej psychiki w historii psychologii. Dzięki niemu powstały narzędzia, które dziś mają realne zastosowanie: pomagają lepiej rozumieć siebie, relacje, osiąganie celów i decyzje zawodowe.

W jaki sposób testy osobowości mogą oddziaływać na samoocenę i czy istnieje ryzyko zaszufladkowania się po otrzymaniu wyniku testu?

Diagnoza osobowości może znacząco wpłynąć na samoocenę. Najpierw pojawia się ulga, ale później przychodzi krytyczne spojrzenie. Typu jednak nie da się zmienić. Można natomiast rozwijać swoje preferencje, uczyć się korzystać z mniej naturalnych funkcji i budować elastyczny zestaw zachowań. To naturalne bać się „zaszufladkowania”, ale prawdziwa wolność polega na poznaniu swoich granic i świadomym korzystaniu z własnych parametrów, by wzrastać zgodnie z tym, kim naprawdę jesteśmy. 

Czy fascynacja typologiami może być sposobem budowania tożsamości?

Fascynacja typologiami zdecydowanie staje się sposobem budowania tożsamości, zwłaszcza na początku, gdy odkrywamy system 16 Osobowości i chcemy nazwać i zrozumieć siebie. Z czasem typ staje się naturalną częścią „ja” – jednym z elementów obok pochodzenia, doświadczeń, relacji i przekonań. Pomaga zrozumieć, jak myślimy, reagujemy, podejmujemy decyzje i wchodzimy w relacje.

Mnie najgłębiej definiuje tożsamość w Bogu i więzi rodzinne, ale znajomość typu pomaga mi zrozumieć, jak myślę, reaguję, podejmuję decyzje i wchodzę w relacje.

Czym jest typ MBTI, czy to to samo co osobowość?

16 Osobowości to model opisowy, który wskazuje na nasze naturalne preferencje – czyli to, jak zbieramy informacje, podejmujemy decyzje, reagujemy na świat, działamy i organizujemy rzeczywistość. Typ osobowości to zapis pewnych wzorców. Nie da się opisać istoty stworzonej na obraz Boga w kilku literach i preferencjach. Warto próbować zrozumieć te fragmenty, które możemy uchwycić – po to, by lepiej rozumieć siebie, z większym szacunkiem patrzeć na innych i sensowniej sobie nawzajem służyć.

Co było impulsem do stworzenia autorskiego kursu? Czym różni się on od ogólnodostępnych materiałów? Dla kogo jest przeznaczony?

Stworzyliśmy własny kurs, bo w języku polskim brakowało przystępnych materiałów o systemie 16 Osobowości w codziennym, praktycznym ujęciu. W sieci jest wiele treści, ale często są skomplikowane, rozproszone lub trudne dla początkujących. Na podstawie własnych doświadczeń uporządkowaliśmy wiedzę, pokazując błędy w typowaniu, stereotypy, a kurs wzbogaciliśmy o ćwiczenia, opis każdego typu i uproszczony, trafny test. Chcieliśmy, by był przydatny zarówno dla początkujących, jak i bardziej doświadczonych, pomagając zrozumieć siebie i innych w praktyce. Dlatego chcemy, by jak najwięcej osób mogło z niego skorzystać.

W środowisku psychologicznym MBTI bywa krytykowane. Jak odniesiecie się do tych zarzutów?

To prawda, że MBTI bywa krytykowane w środowisku naukowym – głównie za brak wystarczających badań empirycznych i precyzji pomiaru. My te zarzuty znamy, ale podchodzimy do nich z dystansem. MBTI nie powstało jako narzędzie kliniczne, lecz jako model opisowy pomagający zrozumieć naturalne preferencje poznawcze. Jego wartość widzimy w praktyce – poprawia komunikację, zwiększa samoświadomość i usprawnia współpracę w zespołach. Korzystają z niego korporacje, uczelnie, doradcy zawodowi, a nawet instytucje rządowe, jak CIA. W przeciwieństwie do modelu takiego jak Wielka Piątka (Big Five), który mierzy natężenie ekstrawersji czy sumienności, i w danym momencie może się zmieniać, MBTI wskazuje kierunek i stałą strukturę osobowości.

Czy możliwe jest błędne samotypowanie?

Błędne samotypowanie zdarza się częściej, niż się wydaje. Wynik testu to nie ostateczna wyrocznia. Darmowe testy to dobry punkt startowy, ale warto zweryfikować wynik, czytając opisy swojego typu i typów sąsiednich. Często źródłem błędu jest też nasze wyobrażenie o sobie albo moment życiowy, w którym wypełniamy test; stres czy napięcie mogą zniekształcić odpowiedzi. Dlatego powtarzamy: nie kończ na teście. Prawdziwe zrozumienie zaczyna się wtedy, gdy pogłębisz opis i skonfrontujesz go ze sobą.

Czy typ MBTI może się zmienić?

Typ jest w swoim rdzeniu stały, bo opisuje naturalne preferencje poznawcze. To struktura Twojego umysłu, to, jak z natury przetwarzasz informacje, podejmujesz decyzje i reagujesz na świat. Z wiekiem, doświadczeniem i samoświadomością uczysz się po prostu korzystać z pełniejszego wachlarza funkcji. Przykładowo, osoba spontaniczna może nauczyć się planować, a introwertyk występować publicznie. To jednak nie zmiana typu, lecz poszerzenie zakresu działania. W momentach silnego stresu i tak wracamy do swoich bazowych preferencji, dlatego powtarzamy, że typ się nie zmienia, lecz dojrzewa. Wiele pozornych „zmian typu” wynika też z niedokładnych testów, stresu lub odpowiadania zgodnie z tym, kim chcielibyśmy być.

Na co zwrócić uwagę przy samodzielnym określaniu typu?

Podejdź do tego spokojnie, jak do rozmowy z samym sobą, nie egzaminu. Zastanów się, co przychodzi Ci naturalnie, jak faktycznie się zachowujesz. Skup się na tym, co robisz „naturalnie”, a nie tym, co wyuczone. Zacznij od podstaw: skąd czerpiesz energię – z ludzi, rozmów, działania (E), czy z ciszy, refleksji i wewnętrznego świata (I)? Jak zauważasz rzeczywistość: chwytasz fakty, konkret, szczegóły (S), czy raczej znaczenia, wzorce, schematy i możliwości (N)? Jak podejmujesz decyzje – przez logikę, analizę i strukturę, sprawiedliwość (T), czy przez serce, wartości, współczucie i relacje (F)? I wreszcie: jak żyjesz na co dzień – z planem (którego się trzymasz!), listą i kontrolą sytuacji (J), czy z otwartością, improwizacją i przestrzenią na zmianę (P)?

Zwróć uwagę na to, jak reagujesz w stresie, to często mówi więcej o Twoim typie niż świadome decyzje. Nie skupiaj się na etykiecie, tylko na wzorcach. Typ to nie opis zachowania, lecz mapa tego, skąd wynikają Twoje działania.

 Rozmawiała Wiktoria P. alias Z Dziennika Książkoholiczki

https://www.youtube.com/@TypeHype - kanał Type Hype na Youtube

Czytaj dalej »
on 07 kwietnia 0
Podziel się!
Etykiety
dziennikarstwo, nowa seria na blogu, rozmowa, wywiad
Nowsze posty
Starsze posty

07 kwietnia

2024 a 2025 rok - ile książek przeczytałam?

W natłoku minionego już 2025 roku zdałam sobie sprawę, że nie napisałam podsumowania za rok 2024! Postanowiłam więc to naprawić w pewnym sensie zestawiając ze sobą lata 2024 i 2025. A muszę przyznać, że 2024 był rokiem wyjątkowo (bardzo!) owocnym pomimo pisanej wówczas pracy magisterskiej i obrony!
 
NALEŻY CZYTAĆ PRZY PIOSENCE:

PRZECZYTANE

Moim głównym literackim celem na 2024 rok było przeczytanie wszystkich tomów Jeżycjady Małgorzaty Musierowicz oraz złapanie jak najwięcej tomów Zapisków zielarki i Znaków naszych uczuć, jakie tylko były dostępne w bibliotece. Czy mi się to udało? Ile ostatecznie książek przeczytałam w 2024 roku? Zobaczcie sami!

Styczeń był u mnie dość ambitnym miesiącem, przeczytałam 6 książek, spośród których widać zróżnicowanie pod względem gatunkowym i języcznym. Przeczytałam bowiem 2 pozycje z literatury koreańskiej - Zaopiekuj się moją mamą Shin Kyung-Sook, o której możecie przeczytać <tutaj> oraz Kim Jiyoung urodzona w 1982 roku Nam Joo-Cho; jedną pozycję amerykańską, czyli Przerwaną lekcję muzyki Susanny Kaysen; jedną francuskojęzyczną - Świństwo i truizmy Marie Darrieussecq, która zresztą najmniej przypadła mi do gustu. Ostatnie dwie pozycje przeczytałam na zajęcia i egzamin z psychologii: Typy psychologiczne Carla Gustawa Junga oraz Krótką historię psychologii - o dziwo, polskiej autorki, bo Joanny Zaręby!
Luty zdecydowanie był najbardziej literackim miesiącem 2024 roku! Przeczytałam wówczas aż 16 książek! Z czego zdecydowaną większość stanowiły tomy Jeżycjady Małgorzaty Musierowiecz - od przygód Małomównego i rodziny dobrnęłam aż do historii Nurtii i Nerwusa! Drugą część literackiego zbioru lutego stanowiły mangi - głównie Zapiski zielarki pióra Natsu Hyuugi oraz Oblubienica czarnoksiężnika napisana przez Kore Yamazaki.

W marcu natomiast przeczytałam 7 książek, z czego kolejny tom stanowiły Zapiski Zielarki Natsu Hyuugi, a pozostałą część 4 tomy serii Znaki naszych uczuć autorstwa Suu Morishity. Natomiast w kolejne dni marca wplotła się już proza - czytany do mojej pracy magisterskiej Baśniarz Antoni Michaelis oraz Zbrodnia na progu Ewy Majkusiak, która szalenie mi się podobała! Na recenzję Baśniarza zapraszam <tutaj>, a na recenzję Zbrodni <pod tym linkiem>.
Kwiecień 2024 roku należał do tych okresów, kiedy z całą pewnością czytałam dość różnorodne gatunki literackie - od literatury młodzieżowej, po literaturę przedmiotu do mojej pracy magisterskiej, na literaturze grozy skończywszy. Przeczytałam bowiem 3 kolejne tomy Jeżycjady Małgorzaty Musierowicz: Tygrys i Róża, Imieniny, Córka Robrojka. Jak widzicie, sięgnęłam po Bajkoterapię Marii Molickiej; Arteterapię w sztuce i edukacji Eugeniusza Józefowskiego z literatury przedmiotu do magisterki. W następnej kolejności do samego końca miesiąca królowała literatura grozy, a wśród niej: Piaskun E.T.A. Hoffmana; Frankestein Mary Shelley oraz Oczarowana Julesa Barbey d' Aurevilla! Nie spodziewałam się, że będzie to tak ciekawy i bogaty miesiąc wypełniony po brzegi różnorodnymi gatunkami literackimi! Tym samym w kwietniu przeczytałam 7 pozycji! 
Maj z kolei był dość intensywnym miesiącem. Przeczytałam wówczas sporo książek na zajęcia, do mojej pracy magisterskiej oraz dla własnej przyjemności. Nacisk śruby Henry'ego Jamesa, Berenice, Zagłada domu Usherów czy Prawdziwy opis wypadku z panem Waldemarem autorstwa Edgara Allana Poe'go przeczytałam na zajęcia z Tożsamości niepewnych. Natomiast Arteterapię w teorii i praktyce pióra Eweliny J. Koniecznej; Dziecko zagubione w rzeczywistości Alfreda F. Braunera; Dziewczynkę w baśniowym lesie Pierre'a Peju; Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni Brunona Bettelheima oraz Biblioterapia i bajkoterapia Marii Molickiej przeczytałam do mojego rozdziału teoretycznego pracy magisterskiej. Natomiast dla własnej przyjemności sięgnęłam po Brulion Bebe autorstwa Małgorzaty Musierowicz i po drugi tom dylogii Magdy Puzio, czyli Nową Rzeczywistość, której recenzję możecie przeczytać <tutaj> i obydwie te książki bardzo mi się spodobały! Łącznie w maju 2024 przeczytałam 12 książek, co uważam było bardzo dobrym wynikiem!
W czerwcu koniecznie muszę nadmienić, że był to jeden z tych miesięcy, na który w pewnym sensie czekałam wtedy z jakimś utęsknieniem - na ciepłą pogodę, zaliczenia i czas, kiedy będę mogła skupić się tylko i wyłącznie na pisaniu pracy magisterskiej. Udało mi się w tym miesiącu przeczytać 6 pozycji. A były to: Baśń postmodernistyczna: przeobrażenia gatunku Weroniki Kosteckiej; Baśniowa opowieść Stephena Kinga; Imperial Twilight napisana przez Stephena R. Platta, o której pisałam recenzję specjalnie dla wydawnictwa ZNAK, jej recenzję możecie przeczytać <tutaj>. Z literatury dla przyjemności przeczytałam natomiast: drugi tom dylogii Nowej Rzeczywistości. Nowy Ruch autorstwa Magdy Puzio, o której możecie przeczytać <pod niniejszym linkiem>. Sięgnęłam również po Doktora Jekylla i Pana Hyde'a autorstwa Roberta Louisa Stevensona oraz przeczytałam drugi tom dylogii Marzyciel, czyli Muzę Koszmarów pióra Laini Taylor, której recenzję możecie przeczytać <tutaj>.
W lipcu będąc już szczęśliwie wolną od wszystkich egzaminów na studiach, zabrałam się z zapałem do pisania mojej pracy magisterskiej oraz rozpoczęłam współpracę z kolejnym wydawnictwem w postaci stażu na stanowisku redaktorki. Przeczytałam wówczas 4 książki, następująco: Baśniową opowieść Stephena Kinga, Niekończącą się historię Michaela Endego, które w swojej pracy badałam, a także dwie książki, które miałam przyjemność redagować, czyli: Rozgrzeszyć nawróconych Jolanty Sak (współpraca płatna z wydawnictwem Moc Media) oraz Chrzciciel Grzegorza Brudnika, który dość średnio mi się podobał (pozycja redagowana w ramach stażu w Editio). 
Sierpień, podobnie jak lipiec 2024 upłynął mi pod znakiem intensywnej pracy nad moją magisterką oraz stażem w wydawnictwie i szlifowaniu swoich umiejętności redaktorskich i korektorskich. Przeczytałam 4 książki, jednak były to pozycje absolutnie wyjątkowe: Burza autorstwa Sunyi Maty, którą z pewnością będę chciała powtórzyć (tak, jest aż tak dobra!), dlatego niebawem możecie spodziewać się recenzji z tej książki. Następnie w kolejce były: Alchemik pióra Paolo Coelho - także bardzo dobra książka - Poetyka Arystotelesa (które musiałam przeczytać do mojej pracy magisterskiej). Ostatnią pozycją sierpnia 2024 była powieść Język Trolli Małgorzaty Musierowicz, która również znajduje wyjątkowe miejsce w moim sercu!
Okres wrzesień-październik 2024 był dla mnie naprawdę intensywny - kończyłam pisać pracę magisterską, przygotowywałam się do Obrony. Tym samym nie jest dziwne, że w tym okresie byłam nieco przemęczona, ale i szczęśliwa zdobytym zasłużonym tytułem Pani Magister Polonistyki-Komparatystyki! Przeczytałam wówczas aż 10 pozycji, jakże różnorodnych! Na mojej liście znalazły się bowiem najróżniejsze książki: Wyspa pajęczych lilii Li Kotomi, o której możecie przeczytać <tutaj>; Daj mi znak Anny Sortino; Pralnia serc Marigold Jungeun Yun (abosolutnie przepiękna opowieść, do której na pewno wrócę!); Witajcie w księgarni Hyunam-Dong autorstwa Hwang Bo-reum; Zaczarowana Pani Bibliotekarka Elizy Mikulskiej; Lusterko Pana Grymsa Doroty Terakowskiej; Władca Lewawu oraz Samotność bogów tej samej autorki. O Samotności bogów możecie przeczytać <tutaj>. Przeczytałam również Wrońca Jacka Dukaja (majsterszyk!) oraz Studium zatracenia Avy Reid, które na pewno w tym roku sobie powtórzę! Większość z przeczytanych w tym okresie książek bardzo mi się przydała podczas Obrony, także jestem mega szczęśliwa z tego powodu!


W listopadzie udało mi się przeczytać 4 wyjątkowe książki: Kalamburkę Małgorzaty Musierowicz, Beethovena i Dżinsy pióra Krystyny Siesickiej, Opiekunkę marzeń Agnieszki Krawczyk, której recenzję możecie przeczytać <pod tym linkiem> oraz dokończyłam Króla Maciusia Pierwszego autorstwa Janusza Korczaka - i muszę przyznać, że ta książka akurat najmniej z nich wszystkich przypadła mi do gustu. Tu zdecydowanie wygrały Opiekunka marzeń i Kalamburka!
Grudzień, czyli ostatni miesiąc 2024 roku był okresem podsumowań i finalizacji tego, ile ostatecznie udało mi się przeczytać. Mogę z dumą stwierdzić, że udało mi się skończyć Jeżycjadę Małgorzaty Musierowicz, a do tego przeczytałam także Klechdy Sezamowe Bolesława Leśmiana, opublikowane Dziennik Racheli Joy Scott, Sandra Sabattini. Historia świętej narzeczonej Massimo Betettni oraz Październikowe dziecko: Każde życie jest cudem Erica Wilsona i Theresy Preston. Tym samym zakończyłam rok 2024 z prawdziwym przytupem, bo w grudniu przeczytałam 10 książek!

Mogę z dumą powiedzieć, że mi się to udało! Oczywiście, pomijając fakt, iż jednego tomu Jeżycjady zwyczajnie nie byłam w stanie przetrawić, a raczej głównej bohaterki, a mowa tutaj o... Anieli Żeromskiej, bohaterce Kłamczuchy. Zwyczajnie nie byłam w stanie się z nią w tym tomie polubić.
 
Miesiącem, w którym przeczytałam najwięcej książek był zdecydowanie luty, gdyż wtedy był to wynik aż 16 pozycji! Na kolejnym miejscu był maj (12 pozycji), a później wrzesień-październik oraz grudzień, wówczas przeczytałam po 10 dzieł!

Niemniej, mój podstawowy cel, jakim było po prostu przeczytanie jak najwięcej książek, został osiągnięty i z dumą mogę powiedzieć, że w roku 2024 przeczytałam 83 książki z czego założyłam sobie, że przeczytam 80! Tym samym przekroczyłam swój cel na Lubimy Czytać i pobiłam swój własny rekord!



 
A jak wyglądał 2025?

W 2025 roku, jak mogliście zauważyć po poprzednim wpisie, przeczytałam nieco mniej pozycji, za to były to bardzo wartościowe tytuły. Możecie ten wpis przeczytać <tutaj>. Z uwagi na to, co działo się w tym roku przeczytałam 37 z 50 planowanych książek, co w sumie i tak uważam za naprawdę świetny wynik!

Trzymajcie za mnie kciuki i wyczekujcie następnych recenzji i wpisów (a te pojawią się już niebawem)! Zapowiada się bardzo ambitny i produktywny literacko kwiecień 2026!


Wasza Pani Magister Polonistyki-Komparatystyki 
(nareszcie mogę się tak podpisać, zasłużyłam na to!) :) 





Czytaj dalej »
on 07 kwietnia 0
Podziel się!
Etykiety
podsumowanie, stosik książkowy, zapowiedź
Nowsze posty
Starsze posty
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Komentarze (Atom)

O AUTORCE

O AUTORCE
27 - letnia Magister Polonistyki-Literaturoznawstwa. Z zamiłowania książkoholiczka, literaturoznawczyni i blogerka, rysowniczka, a także miłośniczka języków obcych i azjatyckich dram. Kto wie, może i w przyszłości także pisarka? Możliwości jest mnóstwo! :) Aktualnie spełnia się dziennikarsko pracując w redakcji WUJ-a oraz redaktorsko współpracując z Wydawnictwami ZNAK oraz Moc Media. Przyszła bibliotekoznawczyni i arteterapeutka, która uczy się języka migowego.

Cytat, określający mnie chyba najlepiej

Cytat, określający mnie chyba najlepiej

BIBLIOTECZKA

PRZECZYTANE

W tym roku chcę przeczytać...

W tym roku chcę przeczytać...
#Wyzwanie LC 2026#

Recenzje/Wpisy planowo

* "Wstawaj Alicja", Dorota Chęć [wieczór] * "Żywe serce", Piotr Pawlukiewicz [wieczór] * "Studium zatracenia", Ava Reid [wieczór] * "Burza", Sunya Mara [wieczór] Następne tytuły wpisów podam niebawem! :)

Znajdź mnie!

  • Lubimy Czytać
  • Strona na facebooku
  • Twitter
  • Instagram

Szukaj na tym blogu

Statystyka

Subskrybuj

Posty
Atom
Posty
Komentarze
Atom
Komentarze

Obserwatorzy

Popularny post

  • Kącik serialowy: Moon Lovers: Scarlet Heart Reyo- magia księżyca
    Tytuł oryginalny:   달의 연인 – 보보경심 려 Tytuł (latynizacja):   Dalui Yeonin – Bobogyungsim Ryeo Tytuł (alternatywny):  Time Slip: Rye...
  • Kącik serialowy: Goblin, Guardian: The Lonely and Great God- potęga przeznaczenia
    Tytuł oryginalny:   도깨비 Tytuł (latynizacja):   Dokkaebi Tytuł (alternatywny):  Goblin: The Lonely and Great God Gatunek:   fantasy, m...
  • "Shinsekai Yori"- Yuusuke Kishi
    tytuł oryginału: 新世界より tłumaczenie: Z Nowego Świata wydawnictwo:  Kōdansha data wydania: 23 stycznia 2008 liczba stron:870 sło...

Archiwum

  • ▼  2026 (5)
    • ▼  kwi 2026 (2)
      • Rozmawiałam z twórcami kanału TypeHype! Typ osobow...
      • 2024 a 2025 rok - ile książek przeczytałam?
    • ►  lut 2026 (1)
    • ►  sty 2026 (2)
  • ►  2025 (13)
    • ►  wrz 2025 (1)
    • ►  sie 2025 (2)
    • ►  lip 2025 (1)
    • ►  cze 2025 (2)
    • ►  kwi 2025 (1)
    • ►  mar 2025 (4)
    • ►  lut 2025 (2)
  • ►  2024 (11)
    • ►  gru 2024 (1)
    • ►  lis 2024 (1)
    • ►  lip 2024 (1)
    • ►  cze 2024 (1)
    • ►  maj 2024 (2)
    • ►  kwi 2024 (2)
    • ►  mar 2024 (1)
    • ►  sty 2024 (2)
  • ►  2023 (31)
    • ►  gru 2023 (2)
    • ►  lis 2023 (2)
    • ►  paź 2023 (4)
    • ►  wrz 2023 (3)
    • ►  sie 2023 (3)
    • ►  lip 2023 (3)
    • ►  maj 2023 (2)
    • ►  kwi 2023 (1)
    • ►  mar 2023 (5)
    • ►  lut 2023 (5)
    • ►  sty 2023 (1)
  • ►  2022 (46)
    • ►  gru 2022 (5)
    • ►  lis 2022 (4)
    • ►  paź 2022 (4)
    • ►  wrz 2022 (5)
    • ►  sie 2022 (6)
    • ►  lip 2022 (6)
    • ►  cze 2022 (1)
    • ►  maj 2022 (3)
    • ►  kwi 2022 (3)
    • ►  mar 2022 (5)
    • ►  lut 2022 (2)
    • ►  sty 2022 (2)
  • ►  2021 (38)
    • ►  gru 2021 (2)
    • ►  lis 2021 (4)
    • ►  paź 2021 (3)
    • ►  wrz 2021 (3)
    • ►  sie 2021 (4)
    • ►  lip 2021 (4)
    • ►  cze 2021 (1)
    • ►  maj 2021 (2)
    • ►  kwi 2021 (2)
    • ►  mar 2021 (2)
    • ►  lut 2021 (6)
    • ►  sty 2021 (5)
  • ►  2020 (49)
    • ►  gru 2020 (3)
    • ►  lis 2020 (2)
    • ►  paź 2020 (4)
    • ►  wrz 2020 (4)
    • ►  sie 2020 (6)
    • ►  lip 2020 (5)
    • ►  cze 2020 (3)
    • ►  maj 2020 (2)
    • ►  kwi 2020 (5)
    • ►  mar 2020 (5)
    • ►  lut 2020 (6)
    • ►  sty 2020 (4)
  • ►  2019 (66)
    • ►  gru 2019 (6)
    • ►  lis 2019 (4)
    • ►  paź 2019 (5)
    • ►  wrz 2019 (9)
    • ►  sie 2019 (9)
    • ►  lip 2019 (6)
    • ►  cze 2019 (5)
    • ►  maj 2019 (6)
    • ►  kwi 2019 (2)
    • ►  mar 2019 (3)
    • ►  lut 2019 (5)
    • ►  sty 2019 (6)
  • ►  2018 (59)
    • ►  gru 2018 (5)
    • ►  lis 2018 (5)
    • ►  paź 2018 (7)
    • ►  wrz 2018 (9)
    • ►  sie 2018 (7)
    • ►  lip 2018 (3)
    • ►  cze 2018 (8)
    • ►  maj 2018 (2)
    • ►  kwi 2018 (2)
    • ►  mar 2018 (3)
    • ►  lut 2018 (3)
    • ►  sty 2018 (5)
  • ►  2017 (5)
    • ►  gru 2017 (4)
    • ►  lis 2017 (1)

Polecany post

Rozmawiałam z twórcami kanału TypeHype! Typ osobowości to hit, czy kit?!

Napisz do mnie w sprawie recenzji/artykułu/wywiadu :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Etykiety

Japonia (13) King (3) Murakami (6) PLOTKARA (3) Zafon (5) anime (3) arabia (1) autobiografia (5) baśnie (22) dla nastolatków (23) drama (5) fantasy (65) historyczne (32) holocaust (1) klasyk (22) klasyka dla nastolatków (11) klasyka dziecięca (2) komedia- czarny humor (12) kultura słowiańska (5) medyczne (5) mit (3) miłość (38) obyczajowe (118) podsumowanie (79) postapo (23) psychologia (30) psychologiczne (47) romans (53) science-fiction (23) stosik książkowy (32) sztuka (4) tag (2) thiller (26) thriller (14) wojna (9) współczesność (100) zapowiedz (27) zwierzęta (3) świat komiksu (1) święta (5)

Prawa Autorskie

Zabraniam kopiowania MOICH tekstów i zdjęć bez uprzedniego zezwolenia.

Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych za kradzież tekstów, czy zdjęć bez upoważnienia autora przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 2-ch i/grzywnę.

Bardzo proszę o uszanowanie mojej pracy.

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Z Dziennika Książkoholiczki. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.